Nożyczki półkrawieckie 225 mm ASSIST
Czym jest przelana roślina? Jak rozpoznać, że jest w złym stanie i jak ją uratować? Sprawdź krok po kroku, na co zwrócić uwagę, i zadbaj o swoje kwiaty doniczkowe. Nadmiar wody może być czasem bardziej niebezpieczny niż jej niedobór!
Co oznacza, że roślina jest przelana?
Przelana roślina to taka, która przez dłuższy czas miała zbyt mokre podłoże. To zaś sprawia, że korzenie nie mają wystarczającego dostępu do tlenu. I to właśnie jest główny problem – nie sama kwestia wilgotności podłoża.
Korzenie rośliny muszą pobierać tlen z otoczenia. Dzięki temu może ona w poprawny sposób rosnąć. Jeśli wokół go brakuje, za to w podłożu znajduje się nadmiar wody mogą one gnić i ulegać uszkodzeniu. To może doprowadzić też do rozwoju chorób grzybowych, a w efekcie do osłabienia i obumierania rośliny. Zwykle dotyczy to roślin doniczkowych, jednak może zdarzyć się również w szklarni czy nawet w ogrodzie, kiedy zbyt często i zbyt intensywnie podlewa się rośliny.
Jak rozpoznać, że roślina jest przelana?
Przelanie rośliny możesz rozpoznać po jej wyglądzie oraz po stanie podłoża. Jeśli ziemia jest przez dłuższy czas mokra lub wilgotna, doniczka wydaje się ciężka, ziemia nie przesycha nawet po kilku dniach, a w podstawce stoi woda, może być to oznaką przelania.
Ponadto taka roślina może mieć żółknące liście, zaczynając od dolnych partii. Te mogą też opadać, być miękkie i „smutne”. Roślina wygląda, jakby potrzebowała wody, mimo że podłoże jest cały czas mokre. Łodyga przy ziemi może robić się miękka, a nasada rośliny może ciemnieć, wykazując oznaki gnicia. Gleba zaś może zacząć wydzielać nieprzyjemny zapach, kojarzący się ze stęchlizną. Może też pojawiać się na niej biały nalot – pleśń.
Po wyjęciu rośliny z doniczki korzenie mogą być brązowe lub czarne, a nie jasne. Mogą być miękkie i łatwo się rozpadać.
Pamiętaj, że im więcej z tych symptomów zauważysz i im bardziej są one wyraziste, w tym gorszym stanie jest roślina. Dlatego ważne jest, by wyłapać to jak najszybciej.
Przesuszona czy przelana roślina – jak rozróżnić?
Przesuszenie rośliny może wyglądać podobnie jak jej przelanie. Różnica polega jednak na tym, że przesuszona roślina zasusza się, a nie gnije. Jej liście żółkną, ale gleba jest sucha. Korzenie obumierają, schną, ale nie pojawia się zgnilizna i jej zapach. Pędy rośliny i liście wydają się „wyssane” z wody, ale raczej twardnieją i kurczą się, a nie miękną i wiotczeją. Jeśli podlejesz przesuszoną roślinę, już w ciągu kilku godzin ta powinna się „podnieść” i odzyskać większość swojego dawnego wyglądu.
Jakie rośliny są najbardziej podatne na przelanie?
Nie wszystkie rośliny reagują tak samo na nadmiar wody. Niektóre są bardziej wrażliwe od innych i to na nie należy zwracać szczególną uwagę, zwłaszcza jeśli masz tendencję do zbyt częstego podlewania swoich egzemplarzy. Uważaj przede wszystkim na sukulenty i kaktusy, takie jak aloes czy grubosz. Magazynują one wodę w liściach, dlatego nie potrzebują tak częstego podlewania.
Uważaj również na popularną wężownicę, czyli sansewierię. Jest ona wyjątkowo odporna na suszę, ale źle radzi sobie z nadmiarem wody. Podobnie jest z zamiokulkasem. Zachowaj też ostrożność przy storczykach.
Czy przelaną roślinę da się uratować?
Zazwyczaj tak, zwłaszcza jeśli zauważysz przelanie szybko i natychmiast zareagujesz. Jednak wiele zależy od tego, w jakim stanie są jej korzenie. Jeśli te są już całkowicie zgniłe, istnieje niewielka szansa na to, że uda się danego osobnika w pełni uratować, choć są też sposoby na to, by poradzić sobie i z taką sytuacją. Takie rośliny można próbować ukorzenić, jednak to, czy się to powiedzie, zależy m.in. od ich gatunku i predyspozycji do puszczania korzeni z pędów.
Jak uratować przelaną roślinę?
Ratowanie przelanej rośliny polega przede wszystkim na przywróceniu korzeniom dostępu do powietrza i zatrzymaniu nadmiaru wilgoci. Przede wszystkim należy przestać ją podlewać. Usuń nadmiar wody z podstawy i osłonek i nie pozwalaj, by roślina stała w wodzie. Następnie oceń skalę problemu: czy roślina zaczęła już gnić, czy dopiero wysłała Ci pierwsze sygnały o tym, że była zbyt często lub zbyt intensywnie podlewana?
Jeśli to ten drugi przypadek, zadbaj o to, by odpowiednio przesuszyć glebę. Ustaw roślinę w jasnym, ciepłym miejscu, zapewnij jej przewiew i delikatnie spulchnij górne warstwy gleby. Przez kilka dni jej nie podlewaj i uważnie kontroluj jej stan.
Jeśli przelanie jest poważne, wyjmij roślinę z doniczki. Usuń nadmiar gleby z korzeni i usuń te, które są już przygnite. Pamiętaj, że zgnilizna szybko się rozprzestrzenia! Następnie przygotuj lekką i przepuszczalną glebę, dostosowaną do potrzeb danej rośliny. Doniczka powinna mieć odpływ, a jeśli jest wystarczająco duża – również zapewniony drenaż na samym dnie. Przesadź ją, unikając obfitego podlewania. Zrób to dopiero po 1-2 dniach. Zapewnij roślinie dobre miejsce do regeneracji. Powinno być jasne, bez bezpośredniego światła słonecznego, ze stabilną temperaturą i dobrą cyrkulacją powietrza.
Pierwsze oznaki poprawy zauważysz po ok. 1-2 tygodniach.
Jak uratować roślinę z całkowicie zgniłymi korzeniami?
Jeśli korzenie rośliny całkowicie zgniły, musisz mieć świadomość tego, że jej sytuacja jest trudna i ratunek może się nie udać, nawet mimo prób. To jednak nie oznacza, że nie warto tego robić. Wiele kwiatów doniczkowych jest zaskakująco wytrzymałych. Kluczowe jest jednak w tym przypadku pytanie, czy część naziemna rośliny jest jeszcze zdrowa. Jeśli cały egzemplarz gnije, może to nie być możliwe.
Zacznij od usunięcia wszystkiego, co zgniłe. Wyjmij roślinę z doniczki, odetnij korzenie i usuń miękkie fragmenty łodyg. Zostaw tylko zdrową, twardą tkankę. Następnie, jeśli jest to możliwe, podziel roślinę na sadzonki. Każdy fragment powinien mieć węzeł, a także liść lub pęd. Dotyczy to m.in. monstery, filodendronów czy trzykrotek.
Pozwól ranom przeschnąć przez 2-3 godziny. W ten sposób ograniczysz ryzyko dalszego gnicia. Następnie ukorzeniaj sadzonki w wodzie lub w lekkim podłożu, takim jak perlit. Zapewnij im jak najlepsze warunki. Ustaw je w ciepłym miejscu bez przeciągów, z dostępem do jasnego, rozproszonego światła.
Najlepiej ukorzeniają się takie rośliny jak monstery, epipremium czy zielistki. Trudność możesz mieć z palmami czy z roślinami bez wyraźnych węzłów.
Jak zapobiegać przelaniu rośliny?
Lepiej zapobiegać przelaniu rośliny, niż po fakcie próbować ją ratować. Jak to jednak zrobić? Zwróć uwagę na kilka kwestii. Bo tak naprawdę nie chodzi tutaj o ilość wlewanej do rośliny wody, a o dostosowanie częstotliwości podlewania, a także dobranie odpowiedniej gleby.
Nie podlewaj rośliny według konkretnego harmonogramu, np. co 3 dni, a regularnie sprawdzaj, jakie ma potrzeby. Sprawdzaj wilgotność ziemi (może być palcem) i podlewaj kwiaty dopiero, gdy wierzchnia warstwa przeschnie. Pamiętaj też, aby dopasować częstotliwość do konkretnego gatunku, pory roku i warunków panujących w mieszkaniu. Sukulenty podlewa się rzadko, monstery umiarkowanie, a paprocie wyraźnie częściej. Zimą podlewanie znacznie ogranicz.
Zawsze używaj doniczek z odpływem i unikaj sięgania po ziemię do kwiatów bez wcześniejszego jej rozluźnienia, np. perlitem. Pamiętaj jednak, by mieszanki gleby dostosować do konkretnego gatunku. Inne wymagania mają sukulenty, a inne skrzydłokwiaty.
Rośliny podlewaj raczej nieco rzadziej niż zbyt często, ale rób to dokładnie. Dopilnuj, aby cała ziemia została zmoczona. Możesz też podlewać je od dołu, wkładając je np. do miski z odstaną wodą.
Czy wiesz już, jak pomóc przelanej roślinie?
Gdy zauważysz oznaki przelania, należy działać szybko. Wtedy istnieje szansa na uratowanie rośliny bez większych strat. Mamy nadzieję, że z naszymi poradami uda Ci się zadbać o swoje kwiaty doniczkowe i sprawisz, że przez długi czas będą bujnie rosły.
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)