Wegańskie leniwe ze śliwkami to pomysł na aromatyczny obiad na słodko, z dodatkiem cynamonu. Przepis został przygotowany we współpracy z Martyną Adamczewską. Poza składnikami przygotuj również garnek, patelnię i łyżkę cedzakową.
Co jest potrzebne na wegańskie leniwe ze śliwkami?
Na leniwe:
- 200 g tofu naturalnego
- 2 łyżki soku z cytryny
- 200 g puree z dyni
- 120-125 g mąki pszennej lub orkiszowej + do podsypania
- 25 g skrobi ziemniaczanej
- szczypta soli
Na śliwki:
- 40 g masła roślinnego
- ok. 400 g śliwek (lub według uznania)
- 1 łyżeczka cynamonu
- 2 łyżki cukru
Jak przygotować wegańskie leniwe ze śliwkami?
Zacznij od zblendowania tofu z sokiem z cytryny. Przełóż je do miski. Dodaj puree z dyni, mąkę, skrobię i sól. Całość wymieszaj i zagnieć na ciasto. Masa może się lekko lepić do rąk, jednak nie należy dodawać więcej mąki!
Ciasto podziel na 4 części. Blat oprósz mąką. Uformuj wałki, spłaszcz je i pokrój na romby.
W garnku zagotuj wodę z łyżeczką soli. Gdy zacznie wrzeć, wrzuć do niej leniwe. Gdy wypłyną na powierzchnię, wyłów je za pomocą łyżki cedzakowej.
Śliwki pokrój na ćwiartki. Na patelni rozpuść masło roślinne i podgrzewaj je, aż lekko zbrązowieje i nabierze orzechowego aromatu. Dodaj śliwki, cynamon i cukier. Smaż kilka minut, aż zmiękną.
Leniwe dodaj na patelnię do śliwek i delikatnie wymieszaj. Można podawać je również z jogurtem roślinnym i z orzechami.
Jaką funkcję pełni sok z cytryny w przepisie?
Sok z cytryny nadaje tofu kwasowości, dzięki czemu to w smaku zaczyna bardziej przypominać twaróg. Dzięki temu wegańska wersja jest nieco bardziej podobna do oryginalnych leniwych. Ponadto odrobina kwasowości lepiej równoważy słodki smak śliwek, a przez dodanie płynu tofu lepiej się blenduje.
Lepiej wybrać laskę cynamonu czy zmielony cynamon?
Śliwki smażą się zaledwie kilka minut, dlatego jeśli nie chcesz wydłużać czasu przygotowania tego szybkiego sosu, dobrym pomysłem będzie sięgnięcie po mieloną laskę cynamonu. Jeśli jednak masz ją w całości, możesz ją zetrzeć do sosu. Lepiej nie dodawać jej w całości do tego typu dania. To ma sens głównie wtedy, gdy np. owoce będą gotowane przez kilka kolejnych godzin. W ten sposób ususzona kora odda im swój aromat.
Skąd pochodzi nazwa „leniwe”?
Nazwa „leniwe” pochodzi od uproszczonego sposobu przygotowania pierogów z serem. Zamiast osobno wyrabiać i wałkować ciasto, wykrawać krążki, nakładać farsz i zlepiać brzegi, twaróg miesza się bezpośrednio z mąką i jajkami. Z powstałej masy formuje się wałki, kroi je na kawałki i gotuje. Odpada więc najbardziej pracochłonna część robienia pierogów. Taki sposób przygotowania sprawia jednak, że pierogi zmieniają się w pyszne kluski.
