0

Przepis na pizzę polską z patelni, czyli podpłomyki z kurkami z dodatkiem wędzonego sera

Składniki dla dwóch osób (około 6 szt.):

Podpłomyki:

  • 200 g – mąka pszenna (typ. 500), orkiszowa lub mix mąk bezglutenowych 
  • 150 g – mąka żytnia razowa 
  • 150 ml – wrzątek lub woda letnia 
  • płaska łyżeczka soli
  • ulubione przyprawy do aromatyzowania czy zabarwienia dania (opcjonalnie)

Dodatki:

  • 300 g kurek 
  • 1 cebula
  • 50 g masła lub oliwa
  • 1-2 ząbki czosnku 
  • świeży rozmaryn
  • 80 g serów wędzonych – najlepiej wędzona mozzarella w kulce lub miks mozzarelli w kulce i odrobiny żółtego wędzonego sera, takiego jak Oscypek – proporcje 80% do 20% (smak serów nie może przytłoczyć smaku reszty dania, dlatego, jeśli są zbyt słone, czy zbyt uwędzone, to trzeba dać ich jedynie małą szczyptę i potraktować jako przyprawę)
  • Pieprz (najlepiej z młynka)
  • skórka z połówki cytryny
  • zielone szparagi (opcjonalnie)
  • sól
  • rukola
  • świeży szpinak liście

Jak przygotować pizzę polską z patelni, czyli podpłomyki z kurkami z dodatkiem wędzonego sera?

Podpłomyki możecie przygotować na wiele sposobów i z wielu różnych mąk. Wersję klasyczną pszenną lub orkiszową można wzbogacić nieco mąką żytnią razową, a dodatkowo można takie placuszki przygotować np. z resztek ciasta na pierogi. Dodatkowo podpłomyki to doskonały pomysł na wykorzystanie kuchennych i lodówkowych resztek — to, co na nich się znajdzie, ogranicza jedynie Twoja wyobraźnia! Dalej znajdziecie również info o tym, co można zrobić, kiedy wyschną, aby nie marnować w duchu zero waste.

Zaczynamy przygotowanie dania — na początek grzyby, które by oczyścić, wrzucamy dosłownie na kilka minut na zimną, głęboką wodę (najlepiej tak by nie dotykały dna), mieszamy bardzo energicznie, by pozbyć się ewentualnego piasku i finalnie odsączamy łyżką cedzakową lub ręką. Kurki tniemy, na mniej więcej równej wielkości i grubości kawałki, ale nie siekamy na wiór, gdyż ich struktura jest bardzo ważna podczas jedzenia, nie tylko w tym, ale i każdym innym daniu, w którym będziemy chcieli je wykorzystać.

Pora na cebulę, którą siekamy w kostkę, następnie odpalamy ogień pod patelnią, wrzucamy masło lub wlewamy oliwę — Wy decydujecie. Dusimy cebulę na małym ogniu, pod przykrywką — aż zmięknie i będzie szklista, by po chwili dorzucić szczyptę soli i grzyby oraz posiekany w międzyczasie, w zgrabne płatki czosnek, który zawsze dajemy później lub dosłownie na końcu gotowania potrawy, ponieważ inaczej jego aromat niestety szybko ucieka. Dusimy całość dosłownie kilka minut, ponieważ w innym przypadku kurki można oddać do potrawy gorycz, jeśli będą na patelni zbyt długo, dodatkowo stracą swoją chrupkość.

Czas na rozmaryn, który można rozetrzeć w moździerzu lub zblendować, wraz ze szczyptą soli i wykorzystywać zarówno do doprawienia ciasta na podpłomyki, jak i wszystkiego, co znajdzie się na naszej polskiej pizzy. Taką sól ziołową możecie zrobić również z innymi dodatkami (w tym skórką pomarańczy czy cytryny) i przechowywać w słoiczkach w lodówce – świetnie sprawdzą się tu resztki ziół lub ich delikatnie powiędłe wersje.

Następnie myjemy dokładnie i wyparzamy cytrynę, by zetrzeć na tarce i posiekać bardzo dokładnie skórkę z jej połowy — tylko żółta część — bez albedo, które może oddać gorycz potrawie.

Jeśli jest na nie sezon, to bierzemy umyte zielone szparagi, z których tylko odłamujemy delikatnie stwardniałą końcówkę, która w zamrażalniku poczeka na swoje siostry, by potem stać się doskonałą bazą do szparagowego bulionu czy kremu. Szparagi skrawamy obieraczką do warzyw na piękne wstęgi (wzdłuż), które będziemy układać na samym końcu, więc jeśli chcecie, by się pięknie pozwijały i przy okazji były ultra chrupkie, to możecie przechować je w wodzie z kilkoma kostkami lodu.

Nadszedł czas na ciasto: do miski wsypujemy mąki, dolewamy gorącą wodę i mieszamy z dużą szczyptą soli rozmarynowej. Całość wlewamy i od razu zaczynamy mieszać zaparzoną mąkę przy pomocy wygodnej łyżki. Po kilku minutach ciasto przestaje parzyć i można je dokładniej połączyć ręką. Ciasto jest lepiące i dość gęste. Po kilku minutach wyrabiania można uformować je w niedużą kulę i umieścić na oprószonym mąką razową blacie, czy stolnicy. Ciasto można też wyrobić mikserem z hakami do ciasta. Nie trzeba go wówczas ani mieszać łyżką, ani też wyrabiać ręką. Jeszcze ciepłe ciasto dzielimy na cztery lub sześć w miarę równych kawałków. 

W tym samym czasie można już zacząć nagrzewać patelnię o średnicy około 28 cm (polecamy patelnie Gerlach SMART z odczepianą rączką). Podpłomyki prażymy na suchej patelni, więc nie smarujcie jej żadnym tłuszczem. Ustawiamy średnią moc palnika i czekamy, by patelnia powoli się nagrzewała.

Na zdjęciu: Zestaw patelni SMART 20/24/28 cm

Każdy kawałek ciasta należy bardzo cienko rozwałkować na placek o średnicy około 25 cm, pamiętając, że nie muszą być idealnie równe, gdyż to tylko orientacyjna wielkość. Aby placek nie przyklejał się do wałka, należy podsypywać go od góry i od dołu mąką pszenną lub razową. Ciasto rozwałkujcie równomiernie, na prawie przezroczyste placuszki.

Placek przekładamy na rozgrzaną, suchą patelnię, zwracając uwagę na to, by nie było zagięć i by nigdzie się nie podwinął. Podpłomyk szybko powinien zacząć się podpiekać, a cienko rozwałkowany może też tworzyć pęcherze powietrza, które potem opadną. Pierwsza strona powinna się prażyć nie dłużej niż minutę — tak by nie przesuszyć podpłomyków. Może to być jeszcze mniej, jeśli placki będziecie na końcu zapiekać na patelni, czy w piekarniku z dodatkami — tak jak w przypadku tego przepisu. Druga strona natomiast potrzebuje już tylko około 20 sekund. Musicie wyczuć swoją kuchenkę oraz patelnię, i tak ustawić moc, by podpłomyki ani za szybko nie czerniały, ani też nie prażyły — suszyły się na patelni za długo. Najlepiej usmażyć wszystkie placki od razu, dlatego w trakcie prażenia pierwszego, szykujcie kolejne, a gotowe podpłomyki układajcie jednej na drugim, na drewnianej desce lub kamiennym blacie.

Prawidłowo prażone podpłomyki powinny zachować elastyczność i nie będą się kruszyć. Ponieważ na podpłomykach jest zawsze trochę mąki od podsypywania, to po każdym podpłomyku możecie lekko przetrzeć patelnię dosłownie jednym kawałkiem ręcznika papierowego — zdejmiecie wówczas czarny, mączny pył. Ręcznik wystarczy otrzepać nad zlewem i możecie wykorzystać go jeszcze kilka razy.

Lubię szykować cienkie i elastyczne podpłomyki, ponieważ potem można wykorzystać je również jako tortillę czy pitę, ale jeśli chcecie, by wyszedł bardziej chrupiący, wystarczy, że użyjecie wody letniej i będziecie dłużej prażyć podpłomyk na patelni z niższą mocą palnika. Podpłomyki najlepiej smakują podane w dniu prażenia, jednak, po całkowitym przestudzeniu wystarczy wrzucić je np. do worka strunowego i trzymać w chlebaku lub lodówce, jeśli będziecie je potem odgrzewać. Jeśli ich smak się Wam znudzi lub nieco przeschną, możecie wrzucić je pocięte np. w trójkąty i delikatnie posmarować oliwą z odrobiną soli czy ziół i wrzucić do rozgrzanego do 160 stopni piekarnika, na kilka minut, by otrzymać domowe chrupki przypominające nachosy.

Przed Wami i podpłomykami kolejny etap, czyli wrzucenie składników na placki. W zależności od tego, na jaką formę macie ochotę — możecie je zapiec na maleńkim ogniu na patelni lub zjeść na pół zimno, na podpłomykach zdjętych prosto z patelni. Oto co następuje — placek wrzucacie na patelnię, odpalacie gaz, rozkładacie kurki równomiernie, całość obsypujecie porwaną wędzoną mozzarellą lub miksem serów, równomiernie i z wyczuciem dodajecie skórkę z cytryny oraz opcjonalnie (tę czynność możecie zostawić na sam koniec, jeśli obawiacie się, że danie będzie zbyt słone) analogicznie solą rozmarynową. Podgrzewajcie całość pod przykrywką przez dosłownie kilka minut — nie musi się całkiem roztopić i tak będzie obłędne. Na wierzchu układajcie szpinak oraz opcjonalnie — sezonowo zawijaski z zielonych szparagów i jeśli lubicie rukolę — polecam. 

Całość należy dobrze obsypać odrobiną świeżo mielonego pieprzu i udekorować kilkoma słodkimi kwiatkami. Ale obłęd!

Autor Przepisu:
Kuba Korczak – szef kuchni i orędownik idei zero waste. Od ponad dekady zajmuje się promowaniem najdoskonalszych polskich produktów. Organizuje i realizuje pokazy, warsztaty, mistrzostwa i inne wydarzenia kulinarne na całym świecie.
Nagrody
i wyróżnienia

© Gerlach 2022

Created by: Xann Marketing

Ta strona korzysta z plików Cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w zakładce Polityka prywatności